Blog Kazika

Nie wyobrażałem sobie tak jałowego spotkania

Przedwiośnie niosło za sobą kolejną ważną zmianę. Nie liczę już nastroju, który mi się zaczął poprawiać. Jakiś tydzień temu złożono mi propozycje zasilenia szeregów zespołu metalowego. Ogólnie ciężko powiedzieć jaką muzykę mamy przedstawiać. Każdy ma bowiem swoją wizję grania. I tak więc perkusista  znany szeroko w Międzychodzie jako Green chciałby tworzyć coś z elementami nu metalu pokroju KoRna. Inspiruje się Erikiem Parkiem ( Devourment ), Inferno ( Behemoth ) , Pejs będący przy gitarze jako, że jest fanem melodyjnego death metalu pewnie sam będzie chciał coś podobnego grać. Przechodząc do mojej skromnej osoby to eksperyment z blackend death metalem / symphonic black metalem najbardziej mi pasuję.  Inspirują mnie głównie dokonania Rotting Christ, wczesny Samel  - coś w teń deseń. Będziemy musieli wypracować jakiś wspólny kompromis. Odświeżyłem swoją podróbę Gibsona. Żeby sobie pograć musiałem wyciągnąć z piwnicy wzmacniacz brata. Wielu sympatyków gry na wiośle narzeka na Marshalle, lecz mi służy w miarę dobrze. Nie narzekam. W międzyczasie odebrałem telefon od Patrycji, która chciała, żebym przybył pod żabkę. Nigdy wcześniej się z nami nie wybierała na Pomony, ani nigdzie indziej, więc zaczynałem podejrzewać, że to jakiś podstęp. Zaniosłem wzmacniacz do domu, po czym wybrałem kierunek na żabkę. Dnie są już dłuższe, co działa tylko na plus w kwestii bezpieczeństwa. Lubię mrok, lecz właśnie wtedy różnej maści tałatajstwo wyłazi na ulicę i trzeba się mieć na baczności. Pod żabką nie było Patrycji, tylko Bartosz oraz Michał – alias Harry. Poinformowali mnie, że reszta jeszcze nie przyszła.  Czekaliśmy całe 20 minut. Nikt oczywiście nie przychodził. Zaczęło mnie to irytować. Dzwoni do ciebie jeden z drugim i jeszcze się spóźnia. Normalnie szczyt. W końcu Bartosz odebral telefon od Patrycji, że znajduje się z kimś pod LO. Mięliśmy do nich dojść. Drzwi szklane żabki otworzyły się ukazując nam postać Łukasza. W ręku miał napój winopodobny.  Od kiedy się z niego taki drinkers zrobił ? Nie wnikam. Miał rzekomo udać się z nami na wskazane miejsce. Po drodze nawijał o studiach, o tym co się wyprawiea w Gorzowie i takie tam. Przed naszymi oczami wyrósł nam tak dobrze znany budynek liceum ogólnokształcącego.

Marshall-JCM

Skierowaliśmy się na jego boisko. Na murku przed budynkiem siedziała Patrycja z jakąś koleżanką. Był tam też jakiś koleś, którego z początku nie zauważyłem. Przywitaliśmy  się  i zaczęliśmy ze sobą wszyscy gadać. Ogólnie nie czułem się zbyt swobodnie. Gdyby nie Bartek i Harry szukałbym jakiegoś wykrętu by cofnąć się na pięcie do domu. Lepsze odświeżania umiejętności muzycznych przy gitarze niż jałowa polemika o studiach, Emo i obrażaniu niektórych ludzi. Wyciągając spod pazuchy winiacza  Łukasz zaczął się podniecać tym, ile to razy go z nami nie opróżnił. Patrycja zaczęła się na niego patrzeć jak na idiotę. Po chwili pochwalił się, że zaczął odsłuchiwał death metalu. Co więcej, a co ja osobiście wziąłem za szczyt głupoty i nieobeznania  pochwalił się, że poduczy się ode mnie death metalu. Podstawowe pytanie brzmi jak można się DM uczyć. Ciężkie brzmienie się czuje, a nie uczy. Sam z siebie kreta robił. Wszystko było znośne do momentu kiedy zaczął się mnie czepiać. Przytoczył moje łażenie w glanach i tym podobnych. W pierwszej klasie liceum sporo wyróżniałem się z tłumu, lecz to był już etap końcowy schematycznego odziewania się. Zaczął też ze mnie jakiegoś winowego mentora robić. Uczę się od najlepszych jak to ujął. Wywołało to ogólnie powszechny śmiech wśród Patrycji i wszystkich wokół. Żenujące. Koleś dotąd nieobecny zaczął obśmiewać wszystkich po kolei, co spotkało się z walną aprobatą Patrycji. To już było posunięcie przekraczające wszelkie granice możliwości ich chamstwa. Nie zamierzałem tracić czasu stojąc i znosząc te obelgi. Machnąłem ręką i ruszyłem wraz z Harrym do domu. Wkrótce znalazłem się w domu. Rozładowałem swój gniew grając tego wieczora „ Seek & Destroy” Metallicy.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

COMMENTS